Strona główna » Działamy! » Bibliotekarze nad jeziorem
  • A-
  • A
  • A+

Bibliotekarze nad jeziorem

Dodane 01.01.1970

7. Forum Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich (Kiekrz k. Poznania, 2-3 września 2011 r.)

Idea organizacji śródkadencyjnych spotkań w celu podsumowania półmetka kadencji zrodziła się w latach osiemdziesiątych, ale jej realizacja stała się możliwa dopiero wtedy, gdy Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich uzyskało pełną niezależność od instytucji politycznych i państwowych.

Tegoroczne spotkanie, podobnie jak poprzednie, miało swoja część oficjalną i roboczą. W tej pierwszej przedstawicielka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego starała się godnie zastąpić wciąż zmagającego się z kontuzją ministra Bogdana Zdrojewskiego (który jednak we Wrocławiu pojawił się na otwarciu nowego mostu w obecności premiera Donalda Tuska) i przedstawiła Narodowy (a jakże, teraz wszystko mamy narodowe) Program Czytelnictwa. Jest w nim mowa o wszystkim, z wyjątkiem wystarczających na aktualizację księgozbiorów bibliotek publicznych środków finansowych. To znaczy będą pieniądze, ale jednak w znacznie niższej wysokości niż w najlepszym 2008 roku, kiedy po raz pierwszy, i jak dotąd jedyny po 1989 r., wskaźnik zakupów na 100 mieszkańców przekroczył 10. Warunkiem zaś zapewnienia aktualizacji jest wskaźnik dwukrotnie wyższy.

Następnie ta sama pani rozpoczęła serię wręczania odznaczeń i wyróżnień. Wręczyła mianowicie odznaki „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Warto zaznaczyć, że Minister Kultury przyznał ja także Redaktorowi ISBNik-a, który jednak po odbiór się nie zgłosił. Wręczano też medale SBP „W dowód uznania”, który otrzymał m.in. wytrwały sponsor i organizator konferencji Sekcji Bibliotek Niepaństwowych Szkół Wyższych Wiesław Juszczak, dostawca zbiorów do naszej biblioteki, a czasem i darczyńca. Otrzyma go przy okazji XIII konferencji w Łodzi. Po raz 28 wręczono też Nagrodę naukową SBP im. Adama Łysakowskiego. W założeniu miał to być taki polski bibliotekoznawczy „Nobel”. Ale najpierw rozbito go na nagrody trzech stopni, a potem za osiągnięcia za różnego typu publikacje. W tym roku wręczono ich cztery, m.in. obecnym w Kiekrzu prof. Wiesławowi Babikowi (za książkę „Słowa kluczowe” i Andrzejowi Mężyńskiemu za udokumentowanie losów bibliotek warszawskich w okresie II wojny światowej. Nagrodę młodych za najlepszą pracę magisterską otrzymała Anna Kalińska z Wrocławia. Po raz pierwszy przyznano tytuł „Bibliotekarza Roku”. Została nią przedstawicielka okręgu podlaskiego Barbara Kuprel. Jedna z form nagrody był czek na 5000 zł. Wyróżniono też jej dziewięcioro rywali, w tym jednego mężczyznę.

Część robocza zaczęła się od przedstawienia sprawozdania Zarządu Głównego oraz relacji z pierwszych dwóch lat realizacji planu strategicznego SBP. W tym drugim przypadku autorka relacji, Maria Burchardt słusznie zauważyła, że to taki trochę inny plan działania, tyle, że na dłuższy okres, bo ów plan nie wskazuje żadnej szczególnej strategii jeśli chodzi o cele strategiczne czy formy ich osiągania. Istotnym novum była informacja, że jedna z form uczczenia 100-lecia SBP będzie zwołany we Wrocławiu w 2017 roku Kongres IFLA. Jest to wielka doroczna impreza, na którą, gdy odbywa się w Europie zjeżdza kilka tysięcy bibliotekarzy z całego świata. Polska była już dwukrotnie gospodarzem tej imprezy: w 1936 i w 1959 roku. Wszystkie wymagane zgody ze strony władz państwowych i Wrocławia już są, pozostaje tylko aprobata władz IFLA. Bardzo długo trwała prezentacja Stowarzyszeniowego projektu ustawy o bibliotekach. Andrzej Tyws, dyrektor Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej, chciał bowiem ukazać jej filozofię oraz wynikające z niej rozwiązania. W dyskusji uznano projekt za wyjątkowo udany. Sam jednak jestem dość sceptyczny, zarówno gdy chodzi o szansę jego „przejścia” przez Sejm i Senat bez daleko idących „ulepszeń”, jak też o jego celowość. Uważam, że biblioteki szkół wyższych i szkolne swoje ustawy mają – w prawie o szkolnictwie wyższym i w prawie oświatowym.

Najbardziej żywą częścią forum były panele dyskusyjne. Niestety, zrezygnowano z symultanicznie przeprowadzonych trzech paneli, podczas których można by wszechstronnie przedyskutować poruszane kwestie i skrócono do 50 minut każdy – w tej sytuacji – już tylko pseudo-panel. Bo na dyskusje musiało wystarczyć po 10 minut. A przedmiotem dyskusji miały być: badanie efektywności bibliotek publicznych i pedagogicznych, priorytety kształcenia i pragmatyka zawodu oraz kształtowanie atrakcyjnego wizerunku SBP. Najciekawszy wniosek przedstawiła referująca jedna z kwestii prof. Maria Próchnicka: o ustanowienie przez SBP komisji akredytującej ośrodki kształcenia bibliotekarzy, który w wyniku głosu Ewy Rozkosz rozszerzono na wniosek o akredytowanie także szkoleń i kursów dla bibliotekarzy. Nastąpiła ich bowiem daleko idąca inflacja i coraz większe mijanie się oczekiwań z realizacją.

W ogóle stwierdziłem, że coś się w SBP ruszyło. Nawet wnioski w dyskusji zgłaszane w ostatnich latach, także dwa lata temu na Krajowym Zjeździe Delegatów uznane wtedy za kontrowersyjne, tym razem już zdawały się zgoła oczywiste. Widać było więcej młodych ludzi,  (niektórzy z nich żywo dyskutowali podczas obrad i w kuluarach) oraz więcej entuzjazmu i rzeczowości. Jeśli ta atmosfera powtórzy się także za dwa lata, gdy zjadą się delegaci, żeby wybrać nowy Zarząd Główny i nakreślić plan działania na następne cztery lata, będzie można mówić o szansach na pozytywny przełom w środowisku.

Stefan Kubów

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.


Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, kliknij aby wygenerować nowy.